Transport w Risen 3

Zastanawia mnie, co devsów skłoniło do tego, żeby w Risen 3: Titan Lords zrobić teleportery, które przypominają połączenie kręgu przywoływania (ok, to jest część logiczna) ze… zlewem. Na środku każdego nieaktywnego teleportera jest taka okrągła dziura i żeby uruchomić teleporter trzeba znaleźć kamień teleportacyjny, przypominający duży, okrągły korek z uchwytem, którym zatykamy tę dziurę. I nagle bach! Wszystko działa.

Inna sprawa, że w świecie, który jednak od iluś tam lat (czasu gry) jakoś funkcjonuje, wszystkie teleportery są nieaktywne. Nie ma ani jednego, który by od początku gry działał i wszystkie musimy sami włączać (czyt. zatykać). Wiem, że to taka pierdółka, ale jakoś mnie to gryzie. W Gothicu przynajmniej znajdywało się „runy” teleportacyjne, które nas przenosiły do danego miejsca i tutaj wszystko grało – mamy jakiś tam magiczny przedmiot, jest on w synergii z pewnym miejscem na świecie i jak go używamy, to się tam przenosimy – logiczna magia. Z kolei w Risen 3 są konkretne konstrukcje, o których NPCe wiedzą (bo mówią o nich), a które po prostu sobie leżą odłogiem i nikt z nich nie korzysta… Marnotrawstwo…

0 replies

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz