Problemy techniczne

12 wrz
12/09/2014

Niedawna aktualizacja WordPressa na wersję 4.0 sprawiła, że motyw, którego używamy na blogu, przestał poprawnie działać. Pomimo tego, że niektóre nasze artykuły są „tekstowo” gotowe do publikacji, nie jesteśmy w stanie wstawiać żadnych elementów multimedialnych i korzystać z wielu funkcji wcześniej dostępnych.

Jak tylko problem rozwiążemy, wrócimy do pisania.

:Emezar

Suburbia, czyli kafelkowe Sim City.

03 wrz
03/09/2014

pudełko
Któż z nas nie grał w Sim City? Aż łezka się w oku kręci, kiedy przypomnę sobie godziny spędzone przy części opatrzonej numerkiem 3000. Wszyscy, którzy z równie wielkim rozrzewnieniem wspominają długie rozgrywki w budowanie miasta mogą sięgnąć po planszówkową wersję tej znakomitej gry. Dzisiaj słów kilka o grze Suburbia.  Czytaj dalej →

Gamingowy catwalk

27 sie
27/08/2014

Nie jestem dziewczyną, która uwielbia spędzać czas w centrum handlowym w poszukiwaniu idealnej sukienki czy żakietu. Nie interesuję się modą, w moim leksykonie barw znajdzie się zaledwie kilka, a zakupy odzieżowe to koszmar rodem z książek Lovecraft’a. Ale jeśli chodzi o gry, to już zupełnie inna sytuacja. W świecie wirtualnym jestem w stanie godzinami szukać i przebierać w zbrojach/strojach dla mojej bohaterki/bohatera.

Czytaj dalej →

Zgrane pytania, zgrane odpowiedzi #3

26 sie
26/08/2014

Wracamy do „Zgranych pytań…”! Tym razem pytamy o wypełnienie braków w pewnym, ostatnio mocno spopularyzowanym gatunku gier. O co chodzi? Przeczytajcie sami!

Czytaj dalej →

Transport w Risen 3

23 sie
23/08/2014

Zastanawia mnie, co devsów skłoniło do tego, żeby w Risen 3: Titan Lords zrobić teleportery, które przypominają połączenie kręgu przywoływania (ok, to jest część logiczna) ze… zlewem. Na środku każdego nieaktywnego teleportera jest taka okrągła dziura i żeby uruchomić teleporter trzeba znaleźć kamień teleportacyjny, przypominający duży, okrągły korek z uchwytem, którym zatykamy tę dziurę. I nagle bach! Wszystko działa.

Inna sprawa, że w świecie, który jednak od iluś tam lat (czasu gry) jakoś funkcjonuje, wszystkie teleportery są nieaktywne. Nie ma ani jednego, który by od początku gry działał i wszystkie musimy sami włączać (czyt. zatykać). Wiem, że to taka pierdółka, ale jakoś mnie to gryzie. W Gothicu przynajmniej znajdywało się „runy” teleportacyjne, które nas przenosiły do danego miejsca i tutaj wszystko grało – mamy jakiś tam magiczny przedmiot, jest on w synergii z pewnym miejscem na świecie i jak go używamy, to się tam przenosimy – logiczna magia. Z kolei w Risen 3 są konkretne konstrukcje, o których NPCe wiedzą (bo mówią o nich), a które po prostu sobie leżą odłogiem i nikt z nich nie korzysta… Marnotrawstwo…

Santiago de Cuba, czyli jak dobrym handlarzem być.

21 sie
21/08/2014

pudło

Wybaczcie tak długą ciszę z mojej strony, ale ostatnio jestem dość zarobiony i nie mam czasu w nic pograć, a co dopiero napisać jakąś krótką recenzję. Ale! Do rzeczy. Dzisiaj wprowadzenie do eurosucharów, czyli gier typu euro – liczenie, mnożenie, kalkulowanie, mała losowość, strategia, ekonomia. Nie dawno przekonałem się, że wręcz idealnym kandydatem na pierwszą grę z gatunku euro jest Santiago de Cuba.
Czytaj dalej →

Zgrane pytania, zgrane odpowiedzi #2

18 sie
18/08/2014

I tak się zdarzyło, że żaden inny artykuł nie trafił bloga przed drugim postem z serii „Zgranych pytań, zgranych odpowiedzi”, więc dziś zapraszam do przeczytania nieco bardziej kreatywnych odpowiedzi na całkiem interesujące pytanie ;)

Czytaj dalej →