Gry bez prądu – K2!

29 lip
29/07/2014

Pudełko!
Krótkim tekstem na temat polskiej, znanej i przede wszystkim lubianej gry K2 rozpocznę cykl pod jakże wyświechtanym tytułem ‚Gry bez prądu’. O ile mi wiadomo kilkoro z nas interesuje/interesowało/chce się zainteresować grami planszowymi, więc z racji całkiem sporego doświadczenia w tej materii (mimo, że w planszówki nie gram nawet rok) postanowiłem, jak to mawia pan Andrzej, wziąć te chryje na warsztat. Zacznę więc od gry prostej, ale dającej możliwość planowania, kombinowania i wymagającej od graczy trochę więcej zaangażowania niż gry dla naprawdę początkujących. Czytaj dalej →

Harvest Moon

28 lip
28/07/2014

W moich wpisach będę polecał gry, które pomimo swoich lat, grywalnością utkwiły mi w pamięci i chętnie do nich wracam. Pierwszym tytułem, który chciałbym zaprezentować jest Harvest Moon, czyli symulator życia rolnika z domieszką cRPG. Seria ta cieszy się wielką popularnością na konsolach i pomimo wydania ponad dwudziestu tytułów powiązanych z grą, żadna część nie została przeznaczona na komputery (niestety). Czytaj dalej →

[Esej] Kiedy gra jest „ukończona”?

24 lip
24/07/2014

Trzy dni temu zajrzałem na stronę Starbounda. Tiy, który jest inicjatorem całego projektu, ustosunkował się w tym poście do głosów graczy, którzy twierdzą m.in., że gra jest zbyt rzadko aktualizowana. O problemie bym nawet nie pomyślał dwa razy, gdyby nie fakt, że Starbound jest cały czas w wersji Beta, a dostęp do niego można było osiagnąć albo zamawiając grę w Preorderze, albo kupując ją przez Steama w ramach Early Accessu. Tiy nie odpowiada na te zarzuty, tłumacząc jak jest ciężko, albo że mieli na głowie sprowadzenie całego teamu do nowego biura w Londynie (wcześniej pracowali zdalnie z różnych zakątków świata), albo że zagalopowali się i robią więcej niż chcieli – nie. Tiy w dosyć mocno rozsądny sposób dotyka tutaj problemu, który dotyczy obecnej sytuacji gier (w szczególności) indie na całym rynku, a już na pewno sposobu myślenia o tym, kiedy dana gra jest w oczach devsów i graczy „ukończona”.

Czytaj dalej →

[Esej] Gry mocno wstydliwe

22 lip
22/07/2014

Premiera nowej gry. Premiera gry, na którą czekam dwa lata, rok, parę miesięcy, kilka tygodni. Przeważnie – gry MMO (chociaż nie zawsze). Nakręcam się wtedy niewyobrażalnie, niczym szczerbaty na suchary, niczym Arab na kurs pilotażu. Oglądam trailery, czytam artykuły, zapowiedzi, wczesne recenzje; im bliżej premiery, tym materiałów do cieszenia oczu jest więcej – gameplaye z zamkniętej bety, więcej teaserów, screenshoty, opisy mechaniki – żyć, nie umierać!

Później przychodzi czas na otwartą betę – robię więc wszystko, a przynajmniej tyle, ile jestem w stanie, żeby wziąć w niej udział. Potem bywa różnie – czasem, jak w przypadku World of Tanks czy War Thundera, zagrywam się w trakcie bety na śmierć; niekiedy, jak przy okazji otwartej bety Wildstara, gram niewiele, mając świadomość, że po premierze cały progres zostanie wymazany. W obu przypadkach robię się nawilżony, niczym nastolatka na koncercie Linkin Park.

Czytaj dalej →

Zgrana Banda reaktywuje bloga

21 lip
21/07/2014

Drodzy czytelnicy,

Od czasów pierwszego posta, jakiego umieściłem na tym blogu minęły prawie dwa lata (do pełnych dwóch lat brakuje nam niepełnych dwóch miesięcy). Kto choćby spojrzał na te najwcześniejsze posty albo na mój najwcześniejszy opis, czym jest Zgrana Banda, to pewnie pamięta, że na samiutkim początku miał być to głównie blog o grach – od graczy dla graczy, luźny, bezstresowy i być może trochę inny – a w drugiej kolejności gildia, która zrzesza osoby z pasją do gier. Po mniej więcej pół roku istnienia ten zamysł upadł (a nałożyło się tu kilka czynników, które właśnie taki efekt przyniosły) i Banda skupiła się głównie na graniu i „gildiowaniu”.

Osoby, które w naszej gildii zostały przez ten cały czas, zżyły się z naszą społecznością i zrozumiały, co sobą reprezentujemy. Po tym długim czasie, niemalże niespodziewanie rozpoczęly się rozmowy o reaktywacji tego porzuconego, niezadbanego i lekko zapomnianego okrętu flagowego, i przywrócenia go do stanu z czasów jego krótkiej świetności. Pomysły, które wysypały nam się z kapelusza podczas rozmów były bardzo obiecujące i już na etapie wstępnego planowania – niezwykle motywujące – czego najbardziej widocznym efektem jest zmiana szaty graficznej. W chwili obecnej, powiem tylko, że blog Zgranej Bandy ma teraz łączyć ze sobą niezależność autorów i ich artykułów dotyczących różnorakich gier, w jakie grają lub grali, z życiem naszej gildii. Tej naszej małej, zgranej, rozumiejącej się społeczności, która w wielu przypadkach nie wyobraża sobie zerwania kontaktu ze sobą, czy niespędzenia choćby jednej godzinki wspólnie w ktorymś z wirtualnych światów.

Jako założyciel (a w tym miejscu także jako redaktor naczelny) Zgranej Bandy – gildii i bloga, bloga i glidii – czuję się dumny z tego, że udało nam się tutaj zebrać ludzi, którym zależy na sobie, niezależnie od „stażu”, i na naszej gildii. Właśnie w tej kolejności. Czuję i mocno wierzę w to, że przy takiej ekipie ten blog odżyje i będzie wypełniony wieloma wpisami i artykułami, które pokażą ludziom spoza naszej grupy: naszą pasję, naszą kreatywność i nasze zaangażowanie w światach gier wszelakich. Oby te teksty przyciągnęły Waszą uwagę i sprawiły, że zainteresujecie się nami w choćby troszkę większym stopniu. A kto wie… może zechcecie nawet dołączyć do nas i dać temu blogowi coś od siebie? Jeśli tak – to serdecznie zapraszam w imieniu całej Zgranej Bandy.

A tymczasem… zapraszam do czytania nowych wpisów, które tym razem będą pojawiać się dużo częściej.

:Emezar

WYŚCIGI ZGRANEJ BANDY – ESO

04 cze
04/06/2014

W dniu dzisiejszym odbyły się wyścigi konne Zgranej Bandy. Obecność nie była oszałamiająca jednak rywalizacja pomiędzy uczestnikami była zacięta do samego końca. Wyścig odbył się wokół Auridonu po skąpanej w mroku plaży usianej zasadzkami, które nawet z powodzeniem udały się kilku potworom. Były zatem zrzucenia z siodła, emocje i pomyłki, które w ostatecznej rywalizacji wyłoniły zwycięzcę, a oto nasi czempioni:

Pierwsze miejsce zajął,  młody, utalentowany, niebezpiecznie skuteczny Emezar jako Dro’Jirr!

Drugie miejsce zajęła, szybka jak błyskawica, pełna wdzięku Lipa jako Sirilana!

Trzecie miejsce  i ostatnie nagrodzone zajęła, piękna czarodziejka WhiteBell jako Alfirinya!

Wszystkim bardzo dziękuję za wzięcie udziału w pierwszym wyścigu Zgranej Bandy. W niedalekiej przyszłości postaram się zorganizować dla nas kolejne emocjonujące wydarzenie.

Dankor

 

Growe paradoksy #2

26 mar
26/03/2013

Ile razy w grze widzieliście broń, której w rzeczywistości nikt by nie był wstanie użyć? Dziesiątki razy? Oczywiście, że tak. I nie – nie chodzi mi tutaj o to, że broń ma zbyt dużo ozdobników albo że jest wykonana ze złota, które przecież nie dość, że miękkie, to jeszcze ciężkie jak diabli. Przemyślenia w rozwinięciu.

Czytaj dalej →